Na wstępie muszę się do czegoś przyznać.
Nie lubię kapkejków.Są urocze i kolorowe, ładnie wyglądają poukładane w równe rządki na kawiarnianych ladach, ale najchętniej bym je podziwiała z daleka. Często naszpikowane syntetycznymi barwnikami, pełne są cukru, masła i jeszcze troszkę cukru...W amerykańskich sklepach i na amerykańskich imprezach mienią się kolorowami, w zależności co dziś świętujemy. Zielone na świętego Patryka, różowe na Walentynki.
Nie przepadam też za "fake meats", czyli wegetariańską alternatywą dla mięsa. Owszem, uwielbiam fasolowe burgery, ale nie kupuję sojowych bekonów ani seitanowych kotletów, nie czuję klimatu. Cieszę się, że istnieją - być może ułatwią komuś przejście na wegetarianizm?
Dlaczego tyle kulinarnych wyznań? Bo właśnie mimo tych niechęci chcę się z Wami podzielić superowymi cupcakami z kokosowym bekonem. Słodkie ciastka ze słonym bekonowym dodatkiem...jeśli tak jak ja lubicie słodko-słone połączenia smaków musicie koniecznie wypróbować ten przepis. Resztkę "bekonu" dorzućcie następnego dnia do sałatki!
Showing posts with label czekoladowe. Show all posts
Showing posts with label czekoladowe. Show all posts
Tuesday, June 4, 2013
Friday, April 12, 2013
Chleb w ciemno
Pieczenie w ciemno: na całym świecie, na wesoło, na
czekoladowo.
Dziękujemy Annie Marii z bloga Kucharnia za przepis i
super akcję i z niecierpliwością czekamy na kolejne. Fajnie jest mieć swój
własny plan i rozkład jazdy, wiedzieć co wyjdzie nam z piekarnika.Fajnie też
czasem oddać się w czyjeś dobre ręce. Zwłaszcza jeśli rezultatem jest takie
cudo!
Czekoladowy chleb na dzień czekolady. Trochę spóźniony, ale jak to trafnie podsumował Tata: w dzień czekolady to się czekoladę je, a nie o niej pisze.
Sunday, April 22, 2012
Makowiec z jabłkami
Makowiec z jabłkami to jedno z tych ciast, które jest z nami co roku. Makowiec pojawia sie zawsze na Boże Narodzenie i w kwietniu na urodziny męża. Klasyczny przepis pochodzi od mojej mamy, i w tej niezmienionej formie jest pieczony w naszych rodzinnych kuchniach od conajmniej tylu lat ile ma starsza połowa bloga czyli ponad pół wieku! :-)
W sezonie jabłkowym pojawia się też na zamówienie przyjaciół, do herbaty w ogródku. Najlepiej wychodzi z polskimi kwaśnymi jabłkami typu: szara lub złota reneta, boskop lub bojken.
W sezonie jabłkowym pojawia się też na zamówienie przyjaciół, do herbaty w ogródku. Najlepiej wychodzi z polskimi kwaśnymi jabłkami typu: szara lub złota reneta, boskop lub bojken.
![]() |
| druga młodsza połowa Sur Nos Tables niestety nie miała okazji pomóc przy pieczeniu ani jedzeniu....więc pozostało jej tylko złożyć życzenia :) |
Tuesday, April 17, 2012
Banana Everything Cookies
Proste ciasteczka na skomplikowane dni.
We wtorki nie mam zajęć i pracuję dopiero popołudniu. Zawsze się łudzę, że wtorek to będzie mój dzień.
Dzień w którym się wyśpię, ale wstanę wcześnie.
Dzień, w którym zmienię pościel, nastawię pranie, umyję wannę.
Nadrobię wszystkie zaległości, o których zapomniałam przez weekend.
Pójdę na jogę, pomaluję paznokcie, usiądę na kanapie z książką i herbatą z szałwi.
Tak sobie myślę. Potem moje okrutne lenistwo i nieróbstwo daje się we znaki i okazuje się, że 15 minut na Pintrest.com zmieniło się w 5 godzin.
Wtedy z pomocą przychodzą Banana Everything Cookies. Proste ciasteczka na skomplikowane dni.
Sunday, February 19, 2012
Wegańskie ciastka: Czekoladowe z płatkami owsianymi
Jutro Ameryka świętuje prezydenckie urodziny. To jedno z tych świąt o których mimo kilkuletniego już tu pobytu wciąz nie pamiętam i dowiaduję się kilka dni przed bardzo cieszy mnie luksus przedłużonego weekendu. Zazwyczaj moje niedzielne popołudnia są dość chaotyczne, nerwowe kończenie prac domowych i przeglądanie kalendarza, żeby odkryć o czym tym razem zapomniałam ;) Tym razem te wszystkie atracje zostawiam na jutro; dziś mogłam się wyspać do południa, upiec czekoladowe ciasteczka z płatkami owsianymi, zerwać warzywa w centrum miasta (o tym następny post!), ustalić szczegóły projektu nad którym będę pracować przez najbliższe dwa tygodnie, zrobić pyszną kolację, napić się naparu ze świeżej mięty bez zaglądania w notatki. Życzę Wam równie leniwego i magicznego dnia jutro!
Owsiane ciasteczka na Weekend Czekoladowy
Zdrowe ciasteczka z płatkami owsianymi to nasza pierwsza propozycja na Czekoladowy Weekend.
W piekarniku w Houston czekają jeszcze wegańskie czekociasteczka (też owsiane!), a w Warszawie wszyscy czekają na wiosnę zajadając się tymi smakołykami...Smacznego!
Tuesday, January 31, 2012
Walentynkowy konkurs - co kochamy...co kochacie?
Walentynki.
Mogą być kiczowate, wyśmiewane, znienawidzone, niezauważone. Mogą być śmieszne, straszne, nijakie.
Mogą w ogóle nie być, ale trochę jednak są. Mogą być świetnym pretekstem na konkurs, bo przecież Was kochamy :)

Konkurs jest prosty - my na codzień dzielimy się z Wami naszą miłością do jedzenia. Dzisiaj podzielimy się też innymi miłościami. Może zechcecie zrobić to samo? Wystarczy pod dzisiejszą notką lub pod linkiem na Fejsbuku zostawić komentarz z odpowiedzią na pytanie "Co kochacie?". Kuchnię tajską, kundelki, lawendową kąpiel? Chcemy Was lepiej poznać! :)

Na odpowiedzi czekamy do północy 12 lutego (czasu Houston, więc czytelnicy w Polsce zyskują kilka dodatkowych godzin :D). 14 lutego wyłonimy jedną osobę, która otrzyma od nas walentynkowy upominek do kuchni.
Ale zanim...oto krótka i niekompletna lista rzeczy, zjawisk i osób, które kochamy...





A na koniec przypominamy, że można nas "polubić" (albo i pokochać!) na Fejsbuku pod adresem: https://www.facebook.com/surnostables
Mogą być kiczowate, wyśmiewane, znienawidzone, niezauważone. Mogą być śmieszne, straszne, nijakie.
Mogą w ogóle nie być, ale trochę jednak są. Mogą być świetnym pretekstem na konkurs, bo przecież Was kochamy :)

Konkurs jest prosty - my na codzień dzielimy się z Wami naszą miłością do jedzenia. Dzisiaj podzielimy się też innymi miłościami. Może zechcecie zrobić to samo? Wystarczy pod dzisiejszą notką lub pod linkiem na Fejsbuku zostawić komentarz z odpowiedzią na pytanie "Co kochacie?". Kuchnię tajską, kundelki, lawendową kąpiel? Chcemy Was lepiej poznać! :)

Na odpowiedzi czekamy do północy 12 lutego (czasu Houston, więc czytelnicy w Polsce zyskują kilka dodatkowych godzin :D). 14 lutego wyłonimy jedną osobę, która otrzyma od nas walentynkowy upominek do kuchni.
Ale zanim...oto krótka i niekompletna lista rzeczy, zjawisk i osób, które kochamy...
A na koniec przypominamy, że można nas "polubić" (albo i pokochać!) na Fejsbuku pod adresem: https://www.facebook.com/surnostables
Tuesday, January 24, 2012
Ciasto drożdżowe na Dzień Babci i Dziadka
Ciasto na dzień Babci i Dziadka.
Puszyste, drożdzowe, z kruszonką i rodzynkami.
Dla Babć, które, ubrane w sukienki w groszki i białe pantofle, jeździły na motocyklach.
Dla Dziadków, którzy szli do wojska i pisali listy miłosne.
Dzisiaj Dziadkowie narzekają, bywają marudni i roztrzepani. Czasem budzą zniecierpliwienie, irytują.
Upieczmy im ciasto i posłuchajmy starych historii.
Naprawdę warto!
Saturday, January 7, 2012
Przepis na Karnawał: faworki z Kitchen Aidem
Nie lubię Sylwestra. Presja dobrej zabawy w tę „wyjątkową noc”, zablokowane linie telefoniczne o północy, petardy rozsadzające uszy jeszcze na wielegodzin przed rozpoczęciem zabawy...Idealny Sylwester to ten ze smaczną kolacją i dobrym filmem, bez powrotów przez zalane ulice, z bólem głowy...;)
Karnawał, który tradycynie rozpoczyna się 6 stycznia, bardziej mi odpowiada. Leniwie rozciąga się w czasie, więc można swodobnie wybrać datę zabawy i znika presja. Dla wielu już dawno stracił wymiar religijny, pozostając po prostu czasem częstszych imprez i bardziej smakowitego jedzenia.
A Wy lubicie karnawał?
Jeśli tak to gdzie spędzilibyście ten wymarzony? Na bal przebierańców w Waszym domu, balu maskowy w Wenecji czy na pochodzie szkół samby w Rio?
I co z jedzeniem...
Odwieczne pytanie:
faworki czy pączki?
Karnawał, który tradycynie rozpoczyna się 6 stycznia, bardziej mi odpowiada. Leniwie rozciąga się w czasie, więc można swodobnie wybrać datę zabawy i znika presja. Dla wielu już dawno stracił wymiar religijny, pozostając po prostu czasem częstszych imprez i bardziej smakowitego jedzenia.
A Wy lubicie karnawał?
Jeśli tak to gdzie spędzilibyście ten wymarzony? Na bal przebierańców w Waszym domu, balu maskowy w Wenecji czy na pochodzie szkół samby w Rio?
I co z jedzeniem...
Odwieczne pytanie:
faworki czy pączki?
Tuesday, July 19, 2011
Rogaliki drożdżowe z jagodami
Czy ktoś pamięta jeszcze cykl artykułów z przepisami i kuchennymi poradami "W kuchni i na stole" Ireny Gumowskiej?
Wycięty skrawek gazety czekał cierpliwie na swoją kolej na strychu. Z jednej strony przepis na rogaliki drożdżowe. Z drugiej do szlifierni szkła potrzeby szlifierz, kawiarnia "Wrzeciono"zatrudni bufetowe i pracownik ambasady kupi przyczepkę campingową zagraniczną, tel: 49-97-66.
Friday, June 3, 2011
Lody waniliowe z wodą różaną | Rose Vanilla Ice Cream
Tuesday, March 29, 2011
Tuesday, February 1, 2011
Sunday, October 31, 2010
Chlebek dyniowo-imbirowy
Chlebek dyniowy-imbirowy na Festiwal Dyni.
Chociaż tak naprawdę chlebek imbirowo-piernikowy, bo razem dodałam cynamon, gałkę, goździki. Wyszło aromatycznie i świątecznie. Taki pumpkin pie w formie chlebka.

Chociaż tak naprawdę chlebek imbirowo-piernikowy, bo razem dodałam cynamon, gałkę, goździki. Wyszło aromatycznie i świątecznie. Taki pumpkin pie w formie chlebka.

Saturday, October 30, 2010
Festiwal Dyni i Halloween

Dzisiaj z okazji (kończącego się) Festiwalu Dyniowego i (zbliżającego się) Halloween trzy pyszne dyniowe przepisy!
Saturday, October 16, 2010
Lody lawendowo-miodowe
Monday, October 4, 2010
Cześć, Hals!
Monday, September 13, 2010
Jesienne ciasteczka

W kalendarzu wciąż lato.
Po dwóch stronach dwa różne światy.
W Houston niezmiennie gorąco. Jeśli temperatura spada poniżej 30 st, zobacz, robi się zimno.
A w Polsce,
już jesień.
Pora na mały polepszacz nastroju.
Ciasteczka orzechowe, idealne do kawy i herbaty.
Świetne również w okresie adwentu.
Bo przecież Gwiazdka już niedługo...

Friday, August 13, 2010
Truskawkowe paczuszki
Tuesday, June 8, 2010
Chlebek Bananowy

Chlebek bananowy.
Jaki tam chlebek.
Ciasto.
Słodkie i aromatyczne.

Po dwóch stronach oceanu.
Obie upiekłyśmy to samo ciasto.
W sam raz na taką pogodę - po obu stronach pada.

W Polsce powódź, Wisła i ulewa.
W Teksasie rano piękne słońce, ale po godzinie wszystko znika pod ścianą deszczu.

Keks czekoladowo bananowy
źródło przepisu: Liska + What's for lunch, Honey?
100g gorzkiej czekolady
150g miękkiego masła
170g cukru muscovado (K-ja użyłam cukru z trzciny cukrowej, G- białego cukru)
3 jajka (K- z braku jajek zastąpiłam zwiększoną ilością bananów i proszku do pieczenia - szczegóły poniżej)
175g mąki pszennej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
25g kakao
2 duże banany, dojrzałe i rozgniecione widelcem

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Masło ucieramy z cukrem na gładką i jasną masę. Dodajemy po jednym jajku, dokładnie ubijając.
Przesiewamy mąkę, proszek i kakao i dodajemy do masy. Mieszamy łyżką lub szpatułką.

Dodajemy banany i czekoladę, mieszamy.
Wkładamy do wysmarowanej masłem keksówki i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez 50-60 minut.

Ciasto o którym myślałam kilka dni, a kiedy przyszła idealna pora na upieczenie - deszczowe niedzielne popołudnie - zabrakło jajek. W takich momentach dziękuję serdecznnie wszystkim weganom, którzy dzielą się w internecie przepisami i poradami. Nie planuję w najbliższej przyszłości rezygnować z produktów pochodzenia zwierzęcego, ale bardzo cenię sobie takie awaryjne przepisy i zamienniki.
Przykładowe substytuty jajek:

1 jajko = 1/4 szklanki tofu lub
1/2 banana plus 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia lub
1 łyżka maizeny plus 3 łyżki wody
(ja wybrałam wersję bananową)
Subscribe to:
Posts (Atom)

.jpeg)











