
Lato w pełni.
Lato w mieście.
Nic się nie chce.
Lawendowe ciasteczka miały powstać trochę wcześniej, zapach lawendy w ogrodzie nieustannie motywował, ale pogoda nie sprzyjała nastawianiu piekarnika. Nie sprzyja do tej pory, ale wreszcie udało się. I było warto!
Kruche ciasteczka nadają się idealnie do butelki wina i plotkowania w gorące popołudnie. Mogą też być smakowitą propozyjcą drugiego śniadania na leniwy poranek w ogrodzie z wielokrotnie przeczytaną książką i miętowym orzeźwieniem.
Ciastka na lato.