Tuesday, May 29, 2012

Łosoś wędzony w domowej wędzarce | Dzień Matki

Z okazji Dnia Mamy kilka słów o Mamie, która jest może mniej widoczną, ale wielką siłą tego bloga.
To Ona wpadła na pomysł założenia wspólnego bloga dokumentującego nasze kulinarne przygody i do dziś motywuje mnie do wstawiania naszych nowych wpisów.
To Ona podzieliła się ze mną pasją do gotowania, pieczenia, jedzenia.
To Ona potrafi krzątać się w kuchni do bladego świtu, żeby wypróbować nowy przepis na chleb.
To Ona wysyła mi przepisy na wege pasztety, mimo, że najpierw trochę się martwiła moją zmianą diety.
To Ona wyczarowuje rewelacyjne posiłki nawet na poboczu autostrady, po 8 godzinach jazdy.
To Ona nauczyła mnie wszystkiego co dziś wiem, nie tylko w kuchni.
Dziękuję, Mamusiu.


Mama na targu w Houston

Tuesday, May 1, 2012

Serowe chipsy jarmużowe |Cheesy Kale Chips

Zdrowe. Zielone. Wegańskie.
Jarmuż jest pełen witamin (A, C, K, B6), żelaza, wapnia i przeciutleniaczy. Płatki drożdżowe (nutritional yeast) są źródłem łatwo przyswajalnego białka.  Zawierają prawie cały zestaw witamin z grupy B (nie wszystkie, warto więc zawsze doczytać na opakowaniu!) oraz wiele substancji mineralnych - fosfor, cynk, magnez, żelazo, potas, selen i chrom.
Razem występują gościnnie w formie...serowych chipsów. Zapraszam!


Sunday, April 22, 2012

Makowiec z jabłkami

Makowiec z jabłkami to jedno z tych ciast, które jest z nami co roku. Makowiec pojawia sie zawsze na Boże Narodzenie i w kwietniu na urodziny męża.  Klasyczny przepis pochodzi od mojej mamy, i w tej niezmienionej formie jest pieczony w naszych rodzinnych kuchniach od conajmniej tylu lat ile ma starsza połowa bloga czyli ponad pół wieku! :-)
W sezonie jabłkowym pojawia się też na zamówienie przyjaciół, do herbaty w ogródku. Najlepiej wychodzi z polskimi kwaśnymi jabłkami typu: szara lub złota reneta, boskop lub bojken.

druga młodsza połowa Sur Nos Tables niestety nie miała okazji pomóc przy pieczeniu ani jedzeniu....więc pozostało jej tylko złożyć życzenia :)


Tuesday, April 17, 2012

Banana Everything Cookies

Proste ciasteczka na skomplikowane dni.
We wtorki nie mam zajęć i pracuję dopiero popołudniu. Zawsze się łudzę, że wtorek to będzie mój dzień.
Dzień w którym się wyśpię, ale wstanę wcześnie.
Dzień, w którym zmienię pościel, nastawię pranie, umyję wannę.
Nadrobię wszystkie zaległości, o których zapomniałam przez weekend.
Pójdę na jogę, pomaluję paznokcie, usiądę na kanapie z książką i herbatą z szałwi.
Tak sobie myślę. Potem moje okrutne lenistwo i nieróbstwo daje się we znaki i okazuje się, że 15 minut na Pintrest.com zmieniło się w 5 godzin. 

Wtedy z pomocą przychodzą Banana Everything Cookies. Proste ciasteczka na skomplikowane dni.

Tuesday, April 3, 2012

Wielkanoc po dwóch stronach oceanu

Wielkanoc po dwóch stronach oceanu wygląda różnie.
Mama już dwa tygodnie temu odkurzyła przepisy na mazurki, baby i żury z białą kiełbasą.
Ja dziś zaczynam przeglądanie wegetariańskich książek i wegańskich blogów.

Każda z nas spędzi te święta inaczej. Mama z całą rodzinną ekipą zje pyszną paschę, ja poczęstuję znajomych scones z pomidorami i rozmarynem. W Polsce świętowanie potrwa dłużej, ja dostanę wolne tylko w piątek. Ominie mnie lany poniedziałek i mycie okien ;)



Ale obie mamy tulipany na stole, obie potykamy się o psie zabawki niosąc na stół ciasto i obie wkładamy dużo miłości w przygotowanie tych naszych smakołyków. I tego samego życzymy Wam wszystkim - tym świętującym i tym nie :)


Sunday, April 1, 2012

Tempeh, mango i joga


Kilka miesięcy temu rozbiłam samochód. Nie z mojej winy i nic mi się nie stało, ale Pan Passacik (jak czule do niego mówiłam) wylądował na złomowisku. Do końca miałam nadzieję, że jednak uda się go reaninować i chyba żadne rozstanie nie kosztowało mnie tyle wyrzutów sumienia. 

Dziś śmigam wszędzie na rowerze, do którego kupiłam wiklinowy kosz i różowy kwiat. Życie rowerzysty w Houston nie należy jednak do najłatwiejszych - jak nie tropikalne burze to upał i 31 stopni przy 90% wilgotności (portal pogodowy sprawdzam częściej niż kiedyś Pudelka ;) ), jak już się trafi ścieżka rowerowa to z dziurami wielkości słonia, a o kurtuazji kierowców napiszę kiedyś scenariusz do horroru ;) 

Żeby ratować swoje zdrowie psychiczne co piątek pędzę na jogę. Godzina z Tracy wycisza i sprawia, że zapominam, że za tymi oknami jest centrum Houston, wielkie samochody i małe rowery. Godzina spokoju i radości. Dzisiejsze wrapsy z tempeh i mango są ponoć super przekąską przed popołudniowym wyciszeniem na macie. Spróbujcie- i jogi i wrapsów, polecam!


Monday, February 27, 2012

Chleb na żytnim zakwasie


Przeis na chleb na żytnim zakwasie.
W trakcie pisania przepisu zauważyłam, że już pół chleba nie ma. W smaku przypomina mi chleb z lat dzieciństwa z prywatnej piekarni. Ma twarda chrupiącą skórkę i jest zwarty. Pyszny codzienny chleb z masłem, dżemem czy wytrawnymi dodatkami. 

Sunday, February 19, 2012

Wegańskie ciastka: Czekoladowe z płatkami owsianymi


Jutro Ameryka świętuje prezydenckie urodziny. To jedno z tych świąt o których mimo kilkuletniego już tu pobytu wciąz nie pamiętam i dowiaduję się kilka dni przed bardzo cieszy mnie luksus przedłużonego weekendu. Zazwyczaj moje niedzielne popołudnia są dość chaotyczne, nerwowe kończenie prac domowych i przeglądanie kalendarza, żeby odkryć o czym tym razem zapomniałam ;) Tym razem te wszystkie atracje zostawiam na jutro; dziś mogłam się wyspać do południa, upiec czekoladowe ciasteczka z płatkami owsianymi, zerwać warzywa w centrum miasta (o tym następny post!), ustalić szczegóły projektu nad którym będę pracować przez najbliższe dwa tygodnie, zrobić pyszną kolację, napić się naparu ze świeżej mięty bez zaglądania w notatki. Życzę Wam równie leniwego i magicznego dnia jutro!


Owsiane ciasteczka na Weekend Czekoladowy


 Zdrowe ciasteczka z płatkami owsianymi to nasza pierwsza propozycja na Czekoladowy Weekend. 
W piekarniku w Houston czekają jeszcze wegańskie czekociasteczka (też owsiane!), a w Warszawie wszyscy czekają na wiosnę zajadając się tymi smakołykami...Smacznego!


Saturday, February 18, 2012

Perfect Pancakes

Po zdrowym śniadaniu z wczoraj czas na weekendową, równie smaczną, ale odrobinę mniej zdrową wersję :) Pankejki (pancakes) tonące w syropie to klasyka amerykańskich śniadań. Te robią się szybciutko, nie wymagają wymyślnych składników i są idealną propozycją na leniwe śniadania w piżamie.



W Houston niemal co niedzielę wpadam do knajpki, gdzie śniadania można zjeść cały dzień. Zawsze zamawiam to samo: pankejki z bananami i truskawkami, bez mięsa (często są tu serwowane z boczkiem "on the side"), do tego kawa. Kiedy wracam po dłuższej nieobecności kelner macha na powitanie i pyta czemu mnie nie było, ale nic dziwnego -były już takie momenty w moim życiu, że kasjerów w Whole Foods i pana od pankejków widywałam częściej niż moją współlokatorkę ;-)