
Ale zwłaszcza w Houston, gdzie lato jest takie długie i natrętne, z upałem uderzającym prosto w twarz i wilgocią wdzierającą się pod ubrania, zwłaszcza w Houston zakochuję się w jesieni co roku. Nadal jest gorąco (w ciągu dnia bywa wciąż dochodzi do 30st), ale już jest jesień. Słychać ją w szeleszczących liściach na chodnikach, widać w dyniach poukładanych na werandach, czuć w Pumpkin Spice Lattes w każdym Starbaksie ;)
A u nas czuć jesień w dyniowych pancakes.