Wednesday, December 28, 2011

Zawijany makowiec.

Makowiec to jedno z tych dań bez którego trudno wyobrazić sobie rodzinne Święta. Tak jak trudno wyobrazić sobie rodzinne Święta bez staropolskiego piernika, ale o tym w następnym odcinku... ;)



 

Specjalnie użyłam określenia „domowe”, bo Gwiazdka za oceanem jest trochę inna. Może to brak śniegu albo zmęczenie nadmiarem bożonarodzeniowej histerii w sklepach, a z pewnością brak rodziny (zapędzającej do pracy ;) ), sprawiają, że klimat nie jest aż tak uroczysty. 

Święta w 2008 roku spędziłam na słonecznej Florydzie; w Wigilię skakałam przez falę w oceanie, a życzenia złożyłam rodzinie na skajpie, zajadając się pierniczkami nad basenem.  Było fantastycznie. Inaczej. 
 
W tym roku wszyscy spotkaliśmy się nad zawijanym makowcem w Polsce. Mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele takich spotkań.


Z podanego przepisu wychodzą 3 strucle, które za sprawą wilgotnego ciasta znikają w okamgieniu. 

Zawijany makowiec

przepis z bloga Moje Wypieki

Składniki:
  • 3 szklanki mąki pszennej + do podsypywania
  • 180 ml letniego mleka
  • 150 g margaryny (lub masła), roztopionej, ochłodzonej
  • 6 żółtek (białka odłożyć do masy, będą nam jeszcze potrzebne)
  • 45 g świeżych drożdży lub 21 g suchych
  • 6 łyżek cukru
  • 1,5 łyżki oleju
  • pół łyżeczki soli
  • 1,5 łyżki spirytusu (lub np. wódki, rumu)
  • 1 duże opakowanie cukru waniliowego (16 g)
Masa makowa:
  • 500 g maku
  • 250 g cukru
  • 100 g rodzynków
  • 50 g orzechów włoskich, posiekanych
  • 1 łyżka miodu (można dać wiecej i wtedy zmniejszyć ilosć cukru)
  • olejek migdałowy do smaku
  • cynamon do smaku
  • 1 łyżka miękkiej margaryny
  • kandyzowana skórka pomarańczowa, wedle uznania
Ponadto:
  • lukier
  • trochę maku do dekoracji
  • pergamin/papier do pieczenia
  • olej
Ciasto drożdżowe:
1. Drożdże rozpuścić z cukrem oraz mlekiem (letnim) i odstawić na około 15 minut.
2. Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto, dodając na koniec rozpuszczony tłuszcz.
Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Masa makowa:
1. Mak zaparzyć w 500 ml wrzącej wody, odstawić do wystygnięcia, dwukrotnie zemleć.
2. Dodać pozostałe składniki (na końcu delikatnie wymieszać z ubitym białkiem, które nam pozostało z ciasta).

Ciasto podzielić według uznania (ja dzielę na 3 części), rozwałkować prostokątne placki, nałożyć masę makową, zawinąć w posmarowany olejem pergamin, zostawiając około 3 cm (nie zakrywając boków), w formie tuby. Uwaga: jeśli ciasto jest zbyt klejące, podsypać mąką w celu zawinięcia masy; końce makowców podłożyć pod spód.

Święta, makowiec, to i prezenty!

Co dostaliście w tym roku od Mikołaj, Gwiazdora, Aniołka, Dziadka Mroza?

U nas nie zabrakło kuchennych prezentów! Zajadając się makowcem czytamy rewelacyjną książkę Tender autorstwa Nigela Slatera. Dwa grube tomy zawierają historie, wskazówki i przepisy dotyczące warzyw i owoców które Slater dogląda w swoim ogrodzie

.

W kolejce czeka też kilka innych pozycji: między innymi o kuchni 5 przemian, słodkich miejscach w Warszawie i smakach w 20leciu międzywojennym.  

Ale jeśli Wasz Mikołaj nie trafił z prezentem macie szansę wygrać nagrodę w nadchodzącym konkursie! :-)



4 comments:

  1. Ja też nie wyobrażam sobie świąt bez makowca. U nas skończyły się 2 dni temu, a już tęsknię ;)

    ReplyDelete
  2. mnóstwo maku, mało ciasta:) tak jak lubię:)

    ReplyDelete